Rosjanin na polowaniu

Anegdoty , dowcipy , śmieszne sytuacje akwarystyczne.

Moderatorzy: przynenta, krisaczek

Awatar użytkownika
Darcon
członek PKMD
Posty: 163
Rejestracja: 15 lip 2014, 15:05
Imie i Nazwisko: Dariusz Zasadzki
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk

Rosjanin na polowaniu

Post autor: Darcon » 14 lip 2016, 17:29

Anegdota przyrodnicza, nie akwarystyczna ;)

Młody Rosjanin, chciał poczuć się jak prawdziwy facet. Postanowił zostać myśliwym. Jak pomyślał, tak zrobił. Kupił strzelbę, jeździł na strzelnicę, trenował... w końcu postanowił pojechać zapolować. Zamarzył mu się niedźwiedź.
Stoi w tajdze, wyczekuje zwierza, w końcu jest! Celuje, strzela, ale chybi. Po chwili czuje klepanie po ramieniu. Odwraca się, a to stoi ten niedźwiedź i mówi:
- Słuchaj chłopcze, my tu mamy taką zasadę, że jak chybiasz, to ja cię za karę gwałcę i potem wypuszczam.
Jak niedźwiedź powiedział, tak zrobił.
Strasznie się wkurzył młody myśliwy, trenował ciężko cały rok, żeby tam wrócić i policzyć się z niedźwiedziem.
Po roku, siedział w tajdze 2 tygodnie, aż w końcu namierzył tego samego niedźwiedzia. Strzelił... ale znowu chybił. Zanim się obejrzał, puka ktoś go w ramię. Odwraca się, a to ten niedźwiedź.
- Słuchaj chłopcze... a to ty... Słuchaj stary, zasady znasz, co ci będę powtarzał.
Niedźwiedź jak powiedział, tak zrobił i puścił myśliwego. Ten przez miesiąc rwał włosy z głowy, wiedział, że musi się zemścić. Trenował prawie codziennie przez kolejny rok, znowu pojechał i znowu czaił się na tego niedźwiedzia. Gdy go w końcu złapał na muszkę, strzelił! Ale znowu chybił...
Niedźwiedź kolejny raz poklepał go po ramieniu i mówi:
- Słuchaj stary, ty to chyba nie przyjeżdżasz tu na polowanie...

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość