Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Tematy ogólne

Moderatorzy: seba*1*, Alutka

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 05 mar 2014, 10:43

Witam

Niecałe 3 tyg temu zakupiłem 8 malutkich skalarów Peru F1. ( wątek opisany w poście "szukam nowego domu dla moich szczurków" ) Rybki były wielkości money 5 złotowej. Wpuściłem je do zbiornika ok. 150 litrów z wodą o parametrach takich jak pływały uprzednio. Podłączyłem dojrzały biologicznie filtr ze zbiornika z dyskami i wpuściłem ryby. Niestety tu nastąpił mały kataklizm bo następnego dnia rano zbiornik pękł. Ryby udało się uratować, spędziły ok 6 godzin w wiadrze w wodzie z tego zbiornika ( przez pęknięcie w przedniej szybie woda wypływała dość wolno i udało mi się odzyskać ok 40 litrów ). Nastawiłem RO, do wiadra włożyłem węże aby utrzymać filtr przy życiu i szybko kupiłem nowy zbiornik, który zalałem dolewając ok 50 litrów wody ze zbiornika z paletami i wpuściłem rybki. Parametry były prawie takie same jak poprzednio KH5 , było 7 i pH pokazywało 7,0. Przez ok 10 dni wszystko ok rybki jadły wszystko, 6 bardzo ładnie rosła ale dwie jadły i rosły słabo. Później rozpoczął się problem. Te dwie mniejsze padły w przeciągu 2 dni. Kolejne dwie przestały pobierać pokarm suchy. Po lekturze kilku wątków w których opisywane były problemy z namnażaniem się "obcych" dla ryb bakterii podałem im w jedzeniu chloramfenikol w artemii. Za dwa dni padła jedna z tych słabszych a druga jeden dzień żerowała ale dziś już nie pobiera pokarmu. Pozostała czwórka rośnie i jeszcze wcina wszystko. Żadnych zmian na ciele ryb nie obserwowałem. Odchody są prawidłowe, brzuchy nie były wzdęte. Stopniowo podmieniając wodę na RO zmniejszyłem KH do 2 pH pokazuje 6,8. NH3 - 0 NO2 - O NO3-5 Temperatura 26st. Usunąłem korzeń ze zbiornika ( pochodził od palet, nie gnił ) i podmieniając wodę usunąłem też sporo piasku z dna robiąc prawie sterylniaka. Bardzo proszę o sugestie co się dzieje i proszę o porady, może uda się pozostałe ryby utrzymać przy życiu.

Awatar użytkownika
rady3
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 1509
Rejestracja: 06 gru 2004, 16:42
Imie i Nazwisko: Robert Dreszer
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stary Białcz
Lokalizacja: Kościan
Kontaktowanie:

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: rady3 » 05 mar 2014, 11:18

Co się dzieje to raczej trudno powiedzieć. Ryby dużo przeżyły. Najgorsze to chyba to, że miały styczność z wodą po Dyskowcach. W połączeniu ze stresem jaki miały efekt jest jak widać. Bez badań mikroskopowych trudno coś wyrokować. Piszesz, że dwie już wcześniej jadły kiepsko i chudły. Zbadaj odchody pod mikroskopem. Stosowanie leków na chybił trafił pogorszy tylko sytuację.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 05 mar 2014, 11:32

Dzięki. Widać,że trzeba będzie w końcu mikroskop kupić. Na czym może polegać problem kontaktu z wodą po dyskach? Czy chodzi o obcą florę bakteryjną, czy ew. pasożyty? Pytam tylko w celu pogłębienia własnej wiedzy :). Dyski dzięki Bogu zdrowe jak ryby:) na oko oczywiście.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 05 mar 2014, 14:22

Mikroskop w domu, okazuje się, że to żaden problem go dostać i cena nie straszna 220 pln za nikroskop z kompletem pipet i szkiełkami, powiększenie 40x, 100x i 400x analogowy, zbadałem pierwszą lepszą kupę z dna. Też okazuję się to proste jak drut. Powiększenie 100 i 400 razy. Nic rucomego w preparacie nie było ale porównując do foto z google - nicienie tak po 2, 3 sztuki na pole widzenia. Proszę doświadczonych kolegów o pomoc co robić. Słaby skalar podpływa do pokarmu ale nie pobiera go. Czwórka konsumuje niczym piranie.

Awatar użytkownika
rady3
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 1509
Rejestracja: 06 gru 2004, 16:42
Imie i Nazwisko: Robert Dreszer
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stary Białcz
Lokalizacja: Kościan
Kontaktowanie:

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: rady3 » 06 mar 2014, 10:15

Woda po dyskach mogła oczywiście zawierać jedno i drugie. 2-3 sztuki na pole widzenia to na prawdę dużo. Jeżeli jesteś pewien, że to nicienie to trzeba leczyć. Bakterii pod tym mikroskopem nie zobaczysz.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 06 mar 2014, 12:21

Bakterii bym nawet nie szukał. Jest ich pewnie w rybach sporo a jak określić które są chorobotwórcze a które to flora fizjologiczna?
To co widziałem wygląda mniej więcej tak

https://www.google.pl/search?q=nicienie ... B640%3B480

Tylko mniejsze i bardziej spiralnie zwinięte


Lub tak

https://www.google.pl/search?q=nicienie ... B533%3B800

Dałem na razie pratex do artemii, czwórka jadła aż miło. Ten chory nie pobiera karmy, ale jeszcze żyje podpływa do powierzchni jak je karmię i jeszcze nie zwija płetw.

Rozumiem, że przepisy na leczenie mogę zastosować takie same jak u paletek?

Zbadam oczywiście też odchody Dysków, choć narazie boję się do innych baniaków rąk wkładać żeby niczego nie przenieść. Palety na oko nie wykazują żadnych niepokojących objawów. Gdybym też znalazł nicienie to leczyć? Czy jak jedzą wystarcy sam pratex do mixa?

Awatar użytkownika
roh
członek PKMD
Posty: 2047
Rejestracja: 09 maja 2010, 21:49
Imie i Nazwisko: Roman Hadziewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: KĘTRZYN
Lokalizacja: KĘTRZYN
Kontaktowanie:

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: roh » 08 mar 2014, 09:36

Piszesz, że nie ma ruchu. Nicień co pewien czas wykonuje sprężyste ruchy. Jeżeli to co widzisz sie nie rusza to na pewno nie jest nicień. Poza tym bez podania leku bardzo trudno jest odnaleźć ncienia w odchodach, one tak łatwo nie opuszczają jelit żywiciela. Jeżeli masz capilarię to znosi ona bardzo charakterystyczne jaja i tych w odchodach jest co nie miara. Ja optuję za tym, że to nie są noicienie. Piszesz tutaj o kilku sztukach na praparacie. To raczej bardzo mało prawdopodobne.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 08 mar 2014, 22:00

Jestem teraz na urlopie. Od osoby która się akwarium opiekuje na razie wieści pomyślne. Jak wrócę to spróbuje fotki wrzucić.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 17 mar 2014, 17:40

Witam ponownie. Wszystkie cztery sztuki przeżyły mój urlop ale jeden ( podobno od dwóch dni ) nie pobiera pokarmu i stoi w kącie. Jest sporo mniejszy od reszty - te przez tydzień ładnie urosły, i ma rozwarte pokrywy skrzelowe oraz szybki oddech. Badałem odchody i faktycznie jaja nicieni znalazłem ale dość mało, porównując do fotek z sieci( dzięki roch - na naukę nigdy za późno ) poza tym nic niepokojącego. Muszę do mikroskopu kupić kamerkę, bo chyba inaczej się fotek nie da zrobić. Jeżeli ten jeden słaby padnie to spróbuję zbadać skrzela - na przeżyciowy wycinek, czy wymaz ze skrzeli jestem za słaby a rybka malutka. Jeżeli ktoś z szanownych forumowiczów ma jeszcze jakieś sugestie to z góry dziękuje.

Fixmax
Posty: 2
Rejestracja: 27 mar 2014, 22:22
Imie i Nazwisko: Rafał
Miejsce zamieszkania/miasto/: Kopenhaga

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: Fixmax » 27 mar 2014, 22:40

Jeśli skrzela są mocno rozchylone, to pewnie oddech też przyśpieszony.
Bez dokładnego zbadania celował bym w nicienie i wiciowce, może też przywry, żeby mieć pewność dokładnie zbadaj odchody, no i wycinek ze skrzel, jeśli sie okaże że to te pasożyty, to sposobów jest kilka .

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 28 mar 2014, 07:09

Witaj. Tak też zrobiłem z ostatnia rybą która padła i ani na skrzelach ani w "brzuchu" nic nie znalazłem. W akcie desperacji, bo już nie wiedziałem co robić podłączyłem drugi kubeł wypchany węglem i ...... pozostałe trzy ryby żyją, jedzą, rosną i tak już tydzień. Myślę , że niedługo trafią do docelowego baniaka i będzie dobrze. dalej nie wiem co im było ale już się nie martwię, tylko ciesze pozostałą trójką. Dzięki za rady, pozdrawiam.

Awatar użytkownika
rady3
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 1509
Rejestracja: 06 gru 2004, 16:42
Imie i Nazwisko: Robert Dreszer
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stary Białcz
Lokalizacja: Kościan
Kontaktowanie:

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: rady3 » 28 mar 2014, 09:26

Nie spieszył bym się z tym wpuszczaniem do ogólnego. Poczekaj jeszcze chociaż dwa tygodnie.

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 28 mar 2014, 13:18

Czekam, czekam. Choć ogólny baniak jest po dyskach i od tygodnia pusty stoi. Będę też musiał stadko zwiększyć, bo trzy skalarki to trochę mało jest.

Fixmax
Posty: 2
Rejestracja: 27 mar 2014, 22:22
Imie i Nazwisko: Rafał
Miejsce zamieszkania/miasto/: Kopenhaga

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: Fixmax » 28 mar 2014, 14:01

Jeśli stoi pusty to rzeba było restart zrobić, całość zdezynfekować perhydrolem,łącznie z filtrami i wszystkim czego w tym akwarium używasz, chociaz miał byś pewność że docelowe akwa jest czyste od pasożytów. Tak to niestety ,nie chce być złym prorokiem....

joca666
senior
senior
Posty: 148
Rejestracja: 21 sty 2013, 09:32
Imie i Nazwisko: Jacek Łukasiewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zdychające skalary Peru. Przoszę o porady

Post autor: joca666 » 28 mar 2014, 17:14

Miałem ponad rok dyski, nic się z nimi nie działo i pod mikroskopem też czysto było. Poza tym to skalary więc powinne sobie poradzić :). Serio to myślałem o restarcie ale Koledzy z Forum poradzili potrzymać baniak miesiąc bez ryb i powinno być ok. Poza tym wolę chyba też wpuścić ryby do stabilnego biologicznie baniaka niż później mierzyć codziennie NO2 i z wiaderkiem biegać

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość