Lotosy

Moderatorzy: sopel1971, Sylwek

marcinek230480
junior
junior
Posty: 97
Rejestracja: 03 cze 2006, 09:40
Lokalizacja: Ostróda

Lotosy

Post autor: marcinek230480 » 05 lut 2007, 23:06

Witam. Mam pytanie do kolegów. Jakiś czas temu wsadziłem dwie bulwy lotosa czerwonego, o dziwo ładnie rosną, problem polega na tym, że obydwa puściły po ok 10-15 liści ale zaczynają też wypuszczać liście pływające, jeden już jest na powierzchni. Mam kilka pytań z tym związanych,
1. Czy można zostawić kilka takich liści, ale czy wtedy roślinka będzie nadal puszczać liście podwodne?
2. jeżeli nie może być liści pływających, to co trzeba zrobić aby takie liście nie rosły? Czy można zapobiec temu usuwając kolejne rosnące liście?

Dzięki za pomoc, pozdrawiam.

Awatar użytkownika
zelik
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 339
Rejestracja: 11 lis 2005, 19:21
Lokalizacja: KIELCE
Kontaktowanie:

Post autor: zelik » 05 lut 2007, 23:10

Jak będziesz zostawiał liście rosnące do tafli wody to nie będzie puszczał podwodnych albo bardzo nie wiele. Ja każdy który mi sie wybija nad 40cm ucinam przy samym zwirze jak wyeliminujesz kilka znudzi mu sie i będzie się rozrastal na boki

Awatar użytkownika
stanpiter
członek PKMD
Posty: 3253
Rejestracja: 13 sty 2005, 12:38
Imie i Nazwisko: Piotr Stanaszek
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: stanpiter » 06 lut 2007, 06:17

zelik pisze:Jak będziesz zostawiał liście rosnące do tafli wody to nie będzie puszczał podwodnych albo bardzo nie wiele. Ja każdy który mi sie wybija nad 40cm ucinam przy samym zwirze jak wyeliminujesz kilka znudzi mu sie i będzie się rozrastal na boki
Nie do końca się z tym zgodzę, moje lotosy dawno dobiły do lustra wody, nadal jednak wypuszczają podwodne liście, może przez to że tnę je na potęgę zawsze jednak zostawiam kilka listków nawodnych. No, ale namieszałem.
Załączniki
aa4.jpg
aa4.jpg (24.32 KiB) Przejrzano 4878 razy

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 16 mar 2008, 21:58

na chwilę odnowie temat , a jeżeli z bulwy pierwszy liśc jaki wyrośnie idzie do powierzchni , co z tym robić ? idzie jakieś 4 cm dziennie

Awatar użytkownika
stanpiter
członek PKMD
Posty: 3253
Rejestracja: 13 sty 2005, 12:38
Imie i Nazwisko: Piotr Stanaszek
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: stanpiter » 16 mar 2008, 22:03

Może masz mało światła, i wali w górę by być oświeconym

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 16 mar 2008, 22:18

a zapale dodatkową rurę i będzie zbyt zielono-glony.JA JUZ NIC NIE ROZUMIEM. Raz za mało, raz za dużo... to co Wy macie za światło u siebie że wam rośliny rosną a glonów nie ma ? POzdro

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 16 mar 2008, 22:34

moje lotosy, i ten co idzie ku powierzchni w szybkim tempie , ale nie wiem co to za odmiana , ma wąskie długie liście.
Załączniki
15.JPG
15.JPG (30.18 KiB) Przejrzano 4663 razy
16.JPG
16.JPG (21.2 KiB) Przejrzano 4663 razy
17.JPG
17.JPG (12.07 KiB) Przejrzano 4663 razy

Awatar użytkownika
_TOM_
członek PKMD
Posty: 4159
Rejestracja: 09 sie 2006, 12:37
Imie i Nazwisko: Tomek Borowski
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdynia
Lokalizacja: 3MIASTO

Post autor: _TOM_ » 16 mar 2008, 23:08

Te wąskie, długie liście zaraz się rozwiną i będą normalne i szerokie. Jeśli to pierwszy z bulwy, lub jeden z pierwszych, to urwij go przy paichu, zmusisz lotosa do puszczania przyziemnych. Lotosy potrzebują dużo światła, wtedy rosną jak sałata w szklarni, ale masz świeży zbiornik, światło musisz ograniczać. Góra 10 godzin świecenia i to nie wszystkie świetłówki przez 10 godzin, np 2 z nich nie świecą tylko przez pół dnia ... (5godz)

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 16 mar 2008, 23:12

rury są 3 , mogą pracować w następujący sposób , że albo wszystkie , albo jedna , albo albo pozostałe dwie. Długo musi być woda z tymi wiórami (korą) w pojemniku w którym zostało wszystko zalane ? Zalałem to o 19 , jak jutro rano wleje bedzie dobrze czy dzisiaj juz mogę?

Awatar użytkownika
_TOM_
członek PKMD
Posty: 4159
Rejestracja: 09 sie 2006, 12:37
Imie i Nazwisko: Tomek Borowski
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gdynia
Lokalizacja: 3MIASTO

Post autor: _TOM_ » 16 mar 2008, 23:24

No to niech 2 świecą całe 10 godzin, a 3cia się załącza tylko na 4 czy 5 godziny popołudniu ...
Kora jeśli zagotowana, to wywar możesz lać nawet od razu po wystudzeniu.
Tylko góra 1 łyżka do herbaty kory na 100l wody w baniaku, czyli 2 łyżeczki do wywaru dajesz na Twój baniak.
Kora ma właściwości ściągające i możesz podusić ryby jak dasz za dużo. To ryzykowna zabawa jak nie masz wprawy i doświadczenia.
A po co Ci ta kora tam? Nie licz, że w ten sposób pozbędziesz się glonów, bo wywar kory ma znikome działanie przeciwglonowe ... wspomaga walkę, ale nie likwiduje problemu.

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 16 mar 2008, 23:37

ale jak ograniczę światło tak jak mówisz i zaczne robić częste podmiany to myslę ze dam rade. dałem 2 łyżki pełne od herbaty (zwykłe małe) na pół litra wody , wleje teraz pół szklanki , drugie pół jutro.

Awatar użytkownika
Młody1919
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 654
Rejestracja: 26 kwie 2007, 18:45
Imie i Nazwisko: Dawid K.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Gniezno
Lokalizacja: Gniezno
Kontaktowanie:

Post autor: Młody1919 » 17 mar 2008, 20:42

pierwszy już na powierzchni , pędzi i drugi. Racja Tomku , tamte wąskie robią się szersze. Jutro powinny dojechać z allegro kulki gliniano-torfowe i dam po jednej pod każdego lotosa , jak i pod każdą inną roślinkę.

piotr84
junior
junior
Posty: 49
Rejestracja: 07 wrz 2007, 11:53
Imie i Nazwisko: Piotr Wojcieszek
Miejsce zamieszkania/miasto/: Koszalin
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: piotr84 » 23 kwie 2010, 13:01

Witam.Jeśli znajdą się chętni zainteresowani moim lotosem to odstąpię lub wymienię na coś innego i ciekawego.Na zdjęciu jest lotos z bulwą-ale ona zostaje u mnie:)Wszystko ładnie rośnie i dość szybko.
Załączniki
S7301469 - Copy.JPG
S7301469 - Copy.JPG (214.01 KiB) Przejrzano 4348 razy
S7301457 - Copy.JPG
Same roślinki i w akwa...
S7301457 - Copy.JPG (208.36 KiB) Przejrzano 4348 razy

Awatar użytkownika
shady_01
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 351
Rejestracja: 29 sty 2009, 09:51
Imie i Nazwisko: Patryk Szadujko
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Lotosy

Post autor: shady_01 » 23 kwie 2010, 20:31

To ja pozwole się podpiąć pod temat. Ciesz się że ci lotosy rosną bo moje wogóle sie nie wybijają. Wypuściły kilka liści po 3-4 cm i dalej nic. Mam je od grudnia i niewiem co robić. Testowałem ze światłem mocniejsze- słabsze i dalej nic.

piotr84
junior
junior
Posty: 49
Rejestracja: 07 wrz 2007, 11:53
Imie i Nazwisko: Piotr Wojcieszek
Miejsce zamieszkania/miasto/: Koszalin
Lokalizacja: Koszalin

Re: Lotosy

Post autor: piotr84 » 23 kwie 2010, 22:47

Ja na swoje czekałem 3 miesiące i wreszcie się udało.Widocznie miały taki kaprys

Odpowiedz

Wróć do „Rośliny”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość