Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Dyskowce z odłowu - dyskusje

Moderatorzy: _TOM_, niki 28, Kazimierz1961

Awatar użytkownika
Marek81
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 754
Rejestracja: 27 lis 2005, 21:28
Imie i Nazwisko: Marek Szymaniak
Miejsce zamieszkania/miasto/: Ząbki
Lokalizacja: Ząbki pod Warszawą
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Marek81 » 08 maja 2012, 23:52

Klub będzie tam gdzie mu za to zapłacą, to wspaniała droga którą zaczynamy iść.
Jestem podobno członkiem klubu od lat, ale małe ale do tej pory nie mam legitymacji, znaczka na pierś, co leprze skarbnik nie morze od dawna zweryfikować moich wpłat członkowskich, mimo wielu próśb.
Teraz liczą się galerie handlowe a nie dział "giełda" ze zdjęciami oferowanych w danej chwili ryb.
Promuje się Handel ryb z importu lub odłowu a nie rodzime nie gorsze ryby, a przynajmniej z którymi nie ma młody problemu.
To wszystko poważnie mnie (nie tylko mnie) zniechęca do bycia członkiem pozornie jeszcze elitarnego klubu.

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2475
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 09 maja 2012, 10:05

Marek81 pisze: ........... Jestem podobno członkiem klubu od lat, ale ...........
Myślę Marku, że Twoja ocena faktów nie jest do końca obiektywna?

Legitymacja i odznaka klubowa czekała na Ciebie i chcieliśmy Ci te atrybuty klubowe uroczyście wręczyć podczas Zjazdu w Warszawie, na zebraniu w Ząbkach, podkreślając Twój wkład w rozwój PKMD. Cenię go, gdyż nie każdy wie, że dyskowiec widniejący na medalach pamiątkowych z III Międzynarodowych Mistrzostw Dyskowców, to Twoje dzieło.
Twoja choroba spowodowała, że nic z tych planów nie wyszło. Potem już żadnego wspólnego spotkania do tej pory nie było, a i Ty niezbyt masz czas na wyjazdy.
Oczywiście mogę spowodować, że pocztą dotrą do Ciebie wspomniane insygnia, ale chyba nie o to chodzi.
Na tym etapie nie umiem odpowiedzieć, jak wygląda weryfikacja Twoich składek członkowskich, ale liczę że w Wiśle sprawę wyjaśnię ze Skarbnikiem.

Nie mogę się też zgodzić, że, jak piszesz: „ ... Promuje się Handel ryb z importu lub odłowu a nie rodzime nie gorsze ryby, a przynajmniej z którymi nie ma młody problemu ...
Sądzę, że źle postrzegasz zagadnienie.
Import dobrej jakości dzikich ryb z odłowu jest niezbędny. Tylko tą drogą jesteśmy w stanie zapewnić sobie odpowiedni materiał genetyczny. Jakim cudem mógłbyś nabyć dzikie ryby w pokoleniu F1, czyli mniej problematyczne w pielęgnacji, gdyby importy nie istniał?

Sama działalność Klubu też musi podlegać określonej transformacji. Kto stoi w miejscu, ten się cofa. To, co było dobre 7 – 8 lat temu, nie zawsze będzie dobre obecnie. Właśnie w Wiśle będę między innymi mówił na Zjeździe o problemach, jakie pojawiają się w dobie dzisiejszej. Jeśli nie będziemy działać elastycznie, faktycznie staniemy się jedynie pozornie elitarnym Klubem .......

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2475
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 09 maja 2012, 10:24

Diamond-Cukero pisze: ......... Ale odnosząc się do opracowań naukowych Prof. E Schmidt Focke"s i innych publikacji naukowych to co piszę może być prawdą ............
Różnica zdań, a nawet poglądów, to zjawisko powszechnie występujące. Niektórzy twierdzą nawet, że stanowi źródło postępu.
Tak długo, jak spieramy się merytorycznie, ma to sens. W tym miejscu pragnę podkreślić, że moje stanowisko nie ma na celu umniejszanie Twoich osiągnięć hodowlanych.
Mam też nadzieję, że Zjazd w Wiśle pozwoli na wyjaśnienie członkom Klubu pewnych kwestii, które wymagają omówienia.

Pozwól jednak, że przejdę do poruszanych przez Ciebie kwestii:
Diamond-Cukero pisze: ................. Powyższe twierdzenie jest nie prawdziwe z książki profesora . E Schmidt Focke"s , wynika że nie tylko Symphysodon Aequifasciatus
Rozmnożył także Symphysodon Discus Heckel x S.Aequifasciatus , S.D. Heckel x S.Haraldi Schultz których jak wynika z cytatu wtedy w Europie nie było.

Opublikowany artykuł Heiko Blechera w Naszym Akwarium nr.117 w roku 2010 opisuje podział ryb z rodzaju Symphysodon strona 16 tytuł- Identyfikacja gatunków dyskowców. Także w tym artykule pisze o badaniach Haralda Schultza i Leonarda Schultza które nie były obce Prof. E.Schmidt Focke"s są to Ludzie którzy coś zrobili i robią dla nauki mają też takie wykształcenie. Opieram się na tych opracowaniach i podziałach .Jeśli ktoś chce polemizować to z nimi a nie ze mną .
Ustalili to
1 Symphysodon discus Heckel 1840
2 Symphysodon Aequifasciatus Pellegrin 1904
3 Symphysodon haraldi Schultz 1960
Oczywiście można wszystko podważać co ktoś kiedyś napisał .Opierając się na opracowaniach tych naukowców pisze prawdę. ................


Kwestie sporów systematycznych dotyczących rodzaju Symphysodon poruszyłem już w 2002 roku w książce „Dyskowce”, (str. 9/10) której jestem współautorem. Do tego tematu powracałem w szeregu publikacjach w latach następnych. Nie ma więc sensu, bym teraz ponownie wyjaśniał tę kwestię. Niemiecka grupa naukowców w latach 70-tych ubiegłego wieku forsowała pogląd na który Ty się obecnie powołujesz. Jak wiesz (choćby ze szkolenia sędziowskiego), ich pogląd nie został zaakceptowany przez światową naukę.
Fakt istnienia publikacji E. Schmidt Focke'a, z lat 60-tych a także innych, prezentujących pogląd który przytaczasz dziwić nie może. Oczywiście że są, bo właśnie w publikacjach ogłasza się nowe pomysły, trendy itd. - i to zostało zrobione. Sam fakt opublikowania nowej teorii nie oznacza jednaki, że staje się ona prawdziwa. Tak się składa, że ta do tej pory nie jest !!!!!

Bleher bodaj w 2009 roku powrócił do tej teorii, nieco ją modyfikując (sprawa pręg na ciele) – bo miał w tym swój osobisty interesik. Teoria w zasadzie poległa, a że ktoś uparcie ją odgrzewa, to już nie moja sprawa.
Reasumując, śledząc szereg opracowań naukowych na przestrzeni wielu lat, nie wszystkie wyrażane w nich myśli okazały się prawdziwe. Dotyczy to wszystkich dziedzin nauki – ichtiologii też. Naukowcy też ludzie i nie są wolni od przywar zwykłych zjadaczy chleba. Kiedyś ziemia była płaska ......
Diamond-Cukero pisze: Nie jestem guru tylko hodowcą który coś robi, nadal działam ,pracuję i urządzam wystawy bo lubię promować akwarystykę .
Twierdzenie że ludzi z poza klubu trzeba lepiej traktować a klubowiczów gorzej .
Ja myślałem że jednakowo?


Jak wspomniałem, doceniam co robisz i stale Ci kibicuję.
Coś jednak zmieniło się w Twojej mentalności. To jednak nie miejsce, by o tym rozmawiać.
Nigdy też nie twierdziłem, że „ludzi z poza klubu trzeba lepiej traktować a klubowiczów gorzej.” Pisząc to, wkładasz mi w usta stwierdzenia nieprawdziwe.
Skąd się to u Ciebie bierze ?

Prawda jest taka, że w ramach działalności klubowej członek ma pewne udogodnienia i dodatkowe uprawnienia, jakich nie posiadają inni akwaryści.
Nie znaczy to jednak, że hodowca należący do Klubu może więcej niż inny członek naszego stowarzyszenia.
Musimy zawsze pamiętać, że PKMD gromadzi miłośników dyskowców i innych gatunków ryb zamieszkujących wody Ameryki Południowej i nie preferuje w żaden specjalny sposób osób, które czerpią zyski z działalności akwarystycznej (choć czasem stara się im pomagać).
Od początku istnienia PKMD, każdy z Zarządów starał się przestrzegać tej zasady, co nie znaczy że osoby przyczyniające się do rozwoju Klubu nie były szczególnie honorowane.
Pamiętam, że i Twoja działalność wielokrotnie była w tym zakresie doceniana.

Awatar użytkownika
przynenta
Site Admin
Site Admin
Posty: 3240
Rejestracja: 28 gru 2005, 11:00
Imie i Nazwisko: Tomasz Uler
Miejsce zamieszkania/miasto/: Pruszków
Lokalizacja: Pruszków
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: przynenta » 09 maja 2012, 19:16

Ambra pisze: Kwestie sporów systematycznych dotyczących rodzaju Symphysodon poruszyłem już w 2002 roku w książce „Dyskowce”, (str. 9/10) której jestem współautorem. Do tego tematu powracałem w szeregu publikacjach w latach następnych. Nie ma więc sensu, bym teraz ponownie wyjaśniał tę kwestię. Niemiecka grupa naukowców w latach 70-tych ubiegłego wieku forsowała pogląd na który Ty się obecnie powołujesz. Jak wiesz (choćby ze szkolenia sędziowskiego), ich pogląd nie został zaakceptowany przez światową naukę.
Fakt istnienia publikacji E. Schmidt Focke'a, z lat 60-tych a także innych, prezentujących pogląd który przytaczasz dziwić nie może. Oczywiście że są, bo właśnie w publikacjach ogłasza się nowe pomysły, trendy itd. - i to zostało zrobione. Sam fakt opublikowania nowej teorii nie oznacza jednaki, że staje się ona prawdziwa. Tak się składa, że ta do tej pory nie jest !!!!!
Szkoda, to znaczy, że należy kupić książkę by sprawdzić co opisałeś na stronie 9/10. :cry: :evil:

teo
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 380
Rejestracja: 03 lut 2005, 09:09
Imie i Nazwisko: Tadeusz P.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Brzesko

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: teo » 10 maja 2012, 14:34

Jak zacząłem pisać odpowiedz, :? coś mnie tknęło i przeczytałem jeszcze raz wątek od momentu włączenia się Andrzeja S. do dyskusji.
No i jorgnołem się ……………… skurczybyk ma rację. W swoim poście faktycznie palnąłem banialuka.

W związku z tym naszła mnie taka refleksja :roll:
Wywody Andrzeja S. mogą pozornie wydać się hamletyzowaniem i stawaniem w poprzek Cukero. Ale jak się popatrzy na to w kontekście zachodzących zmian w systematyce oraz propagowaniem wzorców dla dyskomaniaków, to ma to sens i ścisły związek z praktyką hodowlaną. Rozpatrywanie sukcesów lub podejmowanie określonych działań hodowlanych w kontekście systematyki, może nadać im właściwy kierunek. Może się przyczynić do wytłumaczenia nieoczekiwanych rezultatów lub potwierdzić te, które zostały osiągnięte.

Oczywiście nie napisałem nic odkrywczego ale w tym wątku, mam nadzieję, refleksja przyda się wszystkim.

:D :D

Awatar użytkownika
roh
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 2065
Rejestracja: 09 maja 2010, 21:49
Imie i Nazwisko: Roman Hadziewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: KĘTRZYN
Lokalizacja: KĘTRZYN
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: roh » 10 maja 2012, 19:33

teo pisze:Jak zacząłem pisać odpowiedz, :? coś mnie tknęło i przeczytałem jeszcze raz wątek od momentu włączenia się Andrzeja S. do dyskusji.
No i jorgnołem się ……………… skurczybyk ma rację. W swoim poście faktycznie palnąłem banialuka.

W związku z tym naszła mnie taka refleksja :roll:
Wywody Andrzeja S. mogą pozornie wydać się hamletyzowaniem i stawaniem w poprzek Cukero. Ale jak się popatrzy na to w kontekście zachodzących zmian w systematyce oraz propagowaniem wzorców dla dyskomaniaków, to ma to sens i ścisły związek z praktyką hodowlaną. Rozpatrywanie sukcesów lub podejmowanie określonych działań hodowlanych w kontekście systematyki, może nadać im właściwy kierunek. Może się przyczynić do wytłumaczenia nieoczekiwanych rezultatów lub potwierdzić te, które zostały osiągnięte.
Oczywiście nie napisałem nic odkrywczego ale w tym wątku, mam nadzieję, refleksja przyda się wszystkim.
:D :D
Aż chce się czytać
Andrzeju N już kilka razy pisałem, że jesteś dla mnie guru. Kto tego nie rozumie musi po prostu jeszcze kilka latek pożyć i poznać życie i jego cele.Co do systematyki i odmian oraz przynależności dyskowca do grupy blue, braun green czy też np fiolet nie przywiązuję do tego żadnej wagi-niech się tym zajmują genetycy i im podobni fachowcy. Dla mnie ryba ma być ładna i jak najrzadziej spotykany wzór kolor i takie tam pierdoły bez względu na to czy jest to Heckel x braun czy braun x blue. To wszystko to jest jeden gatunek ryb i takie właśnie hybrydy powodują, że hodowla dyskowca rozwija się w sposób bezinwazyjny.
O to mniej więcej w tym chodzi. 8) :wink:
Andrzeju S. Prezesie trochę pojechałeś drugiemu Andrzejowi po "majtkach". Może to źle wygląda, ale niestety w tym co piszesz jest sama prawidłowość- gdyby tak troszeczkę delikatniej k...a j..o m.ć. :lol: :lol: :lol: :lol: :wink:
Marku Twoja wypowiedź jest zupełnie od czapy(nie jaraj tyle zioła). Nikt tu nie promuje dyskowców z odłowu. Równie dobrze możesz zapłacić do kasy klubu kasę i promować swoje cudactwa ile tylko dusza zapragnie. Ja natomiast zapłaciłem (a właściwie Deszczowy)i z czystym sumieniem łupię w galerii handlowej foty i nie obawiam się,że na przykład Ty zarzucisz mi w jakimś zdaniu, że uprawiam komercję na forum. To się nazywa uczciwe podejście do tematu. Ty możesz sobie popatrzeć na piękne ryby(moim zdaniem) a ja bez skrupułów mogę uprawiać komercję, Dlaczego mam to robić na allegro skoro mogę na łamach własnego forum. Uważam, że przeciwnicy takiego rozwiązania chcieliby po prostu nadal uprawiać komercję oficjalnie i za free. :roll: :roll:
I na koniec mam świadomość tego, że nie sprzedam tutaj prawdopodobnie żadnego dyskowca, ponieważ mam ryby pierwszego wyboru a więc cena ma znaczenie, ale też nie o to mi chodzi. Chcę żeby wszyscy jak tu jesteśmy widzieli, że zdjęcia tych samych(wybranych) dyskowców będą się pojawiały przez lata, a nie kilka tygodni i "kibel" Dyskowce, które pływają u mnie i Deszczowego to ryba najwyższego lotu i ona na pewno będzie żyła lata.
(Kurna znowu komercja, ale bez nie się nie da) Boguś klepnij parę fotek w galerii.Może być w mojej. Co się ociągasz.
To tyle

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2475
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 11 maja 2012, 06:37

[quote="przynenta" ] Szkoda, to znaczy, że należy kupić książkę by sprawdzić co opisałeś na stronie 9/10. :cry: :evil:[/quote]

Nie mam Tomku dobrego mniemania o swej naturze - bywa, że jestem zadziorny, zwłaszcza gdy czytam nie przemyślane posty.
Twój do takich zaliczam .............., gdyż nie mam podstaw zakładać, że usiłujesz być w tym wypadku dowcipny.

W czechosłowackim serialu o szpitalu na peryferiach było takie powiedzenie o gołębicy - myślę, że ono jak ulał momentami pasuje do Ulera :twisted:
Teraz, gdy wydałem Ci resztę w tej samej walucie dopowiem jeszcze, że by napić się piwa nie trzeba kupować browaru.

Powiem też, że z teoriami niektórych niemieckich autorów rozprawił sie dość rzeczowo inny niemiecki autor - Degen - w książce "Discus Atlas".
Ogłoszenie jego stanowiska spowodowało, że prysnął mit o niemieckiej układności.
Między innymi, bodaj na II Forum, Akwarystycznym w Toruniu na UMK, prezentujący swe dokonania H. Bleher pokazał zdjęcie wspomnianego wyżej autora, który stał przy samochodzie i skomentował ten fakt następująco: " ... oto osoba, która nic nie wie na temat dyskowców i nigdy ich nie rozmnażała ...."
Inna sprawa, o ile mi wiadomo, osoba która to powiedziała, też nie rozmnażała nigdy dyskowców, a jedynie je odławiała ......................

Dlaczego o tym piszę?
Ano, dla pokrzepienia serc :D , by sfrustrowane osoby przekonać, że polskie piekiełko akwarystyczne nie jest gorsze od niemieckiego, a zagraniczne prawdy objawione należy przyjmować z lekkim przymrużeniem oka i dystansem .......
Nie powinniśmy mieć kompleksów, gdyż nasze osiągnięcia organizacyjne, hodowlane, handlowe itd. bywają często na wyższym etapie rozwoju niż tych, którzy uważają się za wyrocznię.
Różnica polega jedynie na tym, że oni potrafią z każdego drobiazgu zrobić osiągnięcie i odtrąbić sukces, a my się dopiero tej sztuki uczymy ...................
Mamy jednak pewną przewagę - naszą bronią jest PKMD !!!!!!!
Niemcy i wiele innych nacji nie potrafi się zorganizować i zżera ich komercja oraz źle rozumiana rywalizacja.
Naszą siłą jest wspólnota działań - kulawa momentami - ale zawsze.
Dlatego też, mimo mniejszych zasobów finansowych potrafimy zrobić więcej i lepiej niż inni.
Warto o tym pamiętać i cenić to osiągnięcie w myśl zasady "........ gdzie ludzi kupa i Herkules d ....." :D

Awatar użytkownika
Robert M.
junior
junior
Posty: 70
Rejestracja: 16 lut 2010, 22:46
Imie i Nazwisko: Robert Mierzeński
Miejsce zamieszkania/miasto/: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Robert M. » 11 maja 2012, 07:45

roh pisze: Nikt tu nie promuje dyskowców z odłowu. Równie dobrze możesz zapłacić do kasy klubu kasę i promować swoje cudactwa ile tylko dusza zapragnie. Ja natomiast zapłaciłem (a właściwie Deszczowy)i z czystym sumieniem łupię w galerii handlowej foty i nie obawiam się,że na przykład Ty zarzucisz mi w jakimś zdaniu, że uprawiam komercję na forum. To się nazywa uczciwe podejście do tematu. Ty możesz sobie popatrzeć na piękne ryby(moim zdaniem) a ja bez skrupułów mogę uprawiać komercję, Dlaczego mam to robić na allegro skoro mogę na łamach własnego forum. Uważam, że przeciwnicy takiego rozwiązania chcieliby po prostu nadal uprawiać komercję oficjalnie i za free.
(...) ponieważ mam ryby pierwszego wyboru a więc cena ma znaczenie, ale też nie o to mi chodzi. Chcę żeby wszyscy jak tu jesteśmy widzieli, że zdjęcia tych samych(wybranych) dyskowców będą się pojawiały przez lata, a nie kilka tygodni i "kibel" Dyskowce, które pływają u mnie i Deszczowego to ryba najwyższego lotu i ona na pewno będzie żyła lata. (Kurna znowu komercja, ale bez nie się nie da) Boguś klepnij parę fotek w galerii.Może być w mojej. Co się ociągasz.
To tyle
A niby dlaczego nikt nie promuje? Przecież robisz to Ty, robię od niedawna ja, a od długiego czasu Andrzej Nowicki.
Promocja dzikich ryb jest wskazana z kilku powodów. Są to zupełnie inne zachowania, inne żywienie, inne zdrowie i jeszcze kilka "innych" można wymienić. Dlaczego więc tak się odżegnujesz od promowania? To przecież w sensie fizjologicznym lepsza ryba. Powiem więcej - przy zachowaniu pewnego reżimu nawet łatwiejsza do prowadzenia niż hodowlana. I nie mówię tutaj tylko o dyskowcach, tylko o rybach dzikich w ogóle.

Gdzie indziej napisałem już, że dzięki tzw. komercji zwiększa sie znacznie możliwość zobaczenia (na żywo) ryb, których prawie nikt by sam nie sprowadził. Dlatego dział GALERIA HADLOWA ma głęboki sens - choćby po to, by móc przeczytać post roha i się uśmiechnąć, zgadzając się z nim w tej akurat wypowiedzi. Prawie w całości :-)

Robert

Awatar użytkownika
przynenta
Site Admin
Site Admin
Posty: 3240
Rejestracja: 28 gru 2005, 11:00
Imie i Nazwisko: Tomasz Uler
Miejsce zamieszkania/miasto/: Pruszków
Lokalizacja: Pruszków
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: przynenta » 11 maja 2012, 15:20

Ambra pisze: Nie mam Tomku dobrego mniemania o swej naturze - bywa, że jestem zadziorny, zwłaszcza gdy czytam nie przemyślane posty.
Twój do takich zaliczam .............., gdyż nie mam podstaw zakładać, że usiłujesz być w tym wypadku dowcipny.

W czechosłowackim serialu o szpitalu na peryferiach było takie powiedzenie o gołębicy - myślę, że ono jak ulał momentami pasuje do Ulera :twisted:
Andrzeju Sieniawski odpowiem Ci dwoma cytatami
Oscar Wilde
Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie.
Gustaw Flaubert

Kiedy przychodzi starość, zwyczaje stają się tyranią.

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2475
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 11 maja 2012, 17:45

przynenta pisze:
............. Andrzeju Sieniawski odpowiem Ci dwoma cytatami ............
Cóż, zrozumiałem i chyba się nawet zgadzam.
Jeśli ja jednak jestem tyranem wierzącym we wszystko :D , to Ty jesteś młodzieńcem, bo cechami wieku średniego nie grzeszysz :roll:

P.S.
Lepiej jednak się przekomarzać, niż sięgać po wzorce rodem z faszyzmu :D :D :D
Tę wypowiedż masz szansę jedynie Ty zrozumieć (no może nieliczni) :P

Awatar użytkownika
roh
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 2065
Rejestracja: 09 maja 2010, 21:49
Imie i Nazwisko: Roman Hadziewicz
Miejsce zamieszkania/miasto/: KĘTRZYN
Lokalizacja: KĘTRZYN
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: roh » 11 maja 2012, 18:17

PANOWIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! CZY Wy wiecie, że zrobiliśmy straszny śmietnik z pięknego tematu Andrzejowego.???????????? :?: :?: :?: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :? :? :? :? :?
Może by tak ktoś to w końcu pozamiatał :lol: 8) :wink:

Awatar użytkownika
rady3
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 1509
Rejestracja: 06 gru 2004, 16:42
Imie i Nazwisko: Robert Dreszer
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stary Białcz
Lokalizacja: Kościan
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: rady3 » 11 maja 2012, 18:54

Jestem tu oprócz Andrzeja moderatorem i powiem, że mam mieszane uczucia, czy czyścić ten wątek czy nie. Dlaczego? Za wyczyszczeniem jest to, że to wątek Andrzeja i piszecie nie na temat. Przeciw jest to, że dyskusja dopóki nikogo nie obraża (a tylko wtedy jest dyskusją) jest potrzebna i może okazać się pożyteczna. Kiedy przeniosę posty nie związane z tematem, to za jakiś czas ktoś kto je będzie czytał nie zrozumie, dlaczego się dyskusja wywiązała. Jak widzicie mam dylemat, więc ponieważ Andrzej jest tu też modem i to jego temat pozostawiam decyzję jemu. A co! Raz też się mogę wykpić. Tak czy inaczej uważam, że w części klubowej powinien zostać założony wątek na temat co zrobić z próbami przemytu komercyjnych linków na naszym forum. Sama rozmowa w Wiśle nie wystarczy chociażby dlatego, że nie wszyscy tam będą i poza tym co zapisane to zapisane.

Awatar użytkownika
Mondeja
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 240
Rejestracja: 14 gru 2004, 17:25
Imie i Nazwisko: Przemek Laskowski
Miejsce zamieszkania/miasto/: Skawina
Lokalizacja: Skawina

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Mondeja » 11 maja 2012, 19:03

Witam ,
Bardzo dawno sie nie odzywałem , ale postanowiłem zabrać głos w dyskusji. Nie będę ukrywał , że jakis czas temu przestałem płacić skladki i nie jestem juz członkiem klubu. U Andrzeja Nowickiego bywam kilka razy w roku od wielu lat. Bywałem u wielu polskich hodowców , ale żaden nie dorasta mu do pięt. Dla mnie Nowiccy (bo nie można tu pominąć Renaty) są wielkimi miłośnikami i wizjonerami jakich brakuje w polskim światku dyskowców. A wytykanie Andrzejowi , że nie zna dzikich paletek od strony teoretycznej jest zupełnie nie na miejscu po 2 faktach jakie miały miejsce na ostatnich (3) mistrzostwach , które klub urządzał. Kompromitacją moim zdaniem jest jeśli 3 miejsce w grupie niebieskich zajmuje młody dyskowiec z grupy zielonych. Wiem co pisze bo trzymałem przez kilka lat dzikie zielone i tak wyglada młoda ryba , która charakterystycznych czerwonych kropek dostaje niekiedy dopiero po drugim roku życia. Dla dociekliwych polecam fotki mojej ryby , która wygrała dzikie zielone w 2006 roku na Zoofestiwalu i jeszcze nia miała prawie wcale kropek i tej samej ryby gdy ponownie zwyciężyła w 2008 roku i była już mocno wykropkowana na czerwono.
Wracając do ostatnich mistrzostw to drugie miejsce w klasie dzikich zielonych zajęła ryba , której być może dziadek lub pradziadek był dzikim greenem , ale ta ryba na pewno nim nie była. Poniżej link do strony na podstawie której dokonałem tego wpisu :

http://www.mistrzostwadyskowcow.pl/wars ... _grup.html
Reasumując , teoretyków nam nie brakuje , ale zastosowanie teorii w praktyce bywa już dla nich trudne ... :twisted:

Awatar użytkownika
stanpiter
członek PKMD
Posty: 3256
Rejestracja: 13 sty 2005, 12:38
Imie i Nazwisko: Piotr Stanaszek
Lokalizacja: Maków Podhalański

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: stanpiter » 11 maja 2012, 21:03

Andrzeju Ś, mam wielki szacun dla Ciebie, bo zrobiłeś więcej niż ja, i wielu innych akarystów - ale
Ambra pisze:
przynenta pisze: Szkoda, to znaczy, że należy kupić książkę by sprawdzić co opisałeś na stronie 9/10. :cry: :evil:
Tak, - trzeba zasilać wielkich :wink: , (nie będę robił się nie-szczelny i pisał teoretyków):wink:
Ambra pisze:Nie mam Tomku dobrego mniemania o swej naturze - bywa, że jestem zadziorny
To widać :cry:
Taka mała górolska upirdliwość :mrgreen:
Ambra pisze:Różnica polega jedynie na tym, że oni potrafią z każdego drobiazgu zrobić osiągnięcie i odtrąbić sukces,/quote]

A my przeciwnie, każde osiągnięcie potrafimy sp...ć, skopać - ot zaj....a nasza natura
Ambra pisze:Mamy jednak pewną przewagę - naszą bronią jest PKMD !!!!!!
Więc walczmy o to PKMD by nadal naszym asem było
Ambra pisze:Dlatego też, mimo mniejszych zasobów finansowych potrafimy zrobić więcej i lepiej niż inni.
Bo może bardziej p....ci jesteśmy, mamy na tym tle świra, lubimy nasze ryby, - kochamy się na wzajem - i to jest nasza siła
Wykorzystajmy to, zachęćmy młodych, dajmy im coś co sprawi że pójdą za nami.
Ambra pisze:Warto o tym pamiętać i cenić to osiągnięcie w myśl zasady "........ gdzie ludzi kupa i Herkules d ....." :D
Życie już pokazało, gdzie ludzi kupa.... - a na zjazdach ".... " - dopiszcie sobie wg. zasług :mrgreen: :wink:

ps. I kto teraz ze stanpiterem się napije? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Ludziska mamy wspaniały klub, cudownych ludzi, po jakie licho takie posty do których każdy ma dostęp. Załatwmy swoje sprawy w swoim gronie.
Moderku, usuń moje wypociny, jeśli uważasz je za niedorzeczne.

Amoże ktoś jednak ktoś ze stanpiterem się napije? :wink:

Hej

Awatar użytkownika
stanpiter
członek PKMD
Posty: 3256
Rejestracja: 13 sty 2005, 12:38
Imie i Nazwisko: Piotr Stanaszek
Lokalizacja: Maków Podhalański

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: stanpiter » 11 maja 2012, 21:15

Troszkę cytowanie mi się pop. jednak może doczytacie się moich wypocin

Odpowiedz

Wróć do „Dzikie dyskowce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości