Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Dyskowce z odłowu - dyskusje

Moderatorzy: _TOM_, niki 28, Kazimierz1961

Awatar użytkownika
krjon
junior
junior
Posty: 66
Rejestracja: 04 paź 2007, 06:19
Imie i Nazwisko: Krzysztof Jonasz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stalowa Wola
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: krjon » 05 maja 2012, 23:34

Zastanawiałem się dlaczego tak krzyczysz, aż doczytałem że pieczesz torty.
Podejrzewam, że brałeś lekcje u Gordona Ramsay'a i tak już Ci zostało. :lol:

Awatar użytkownika
Marek81
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 754
Rejestracja: 27 lis 2005, 21:28
Imie i Nazwisko: Marek Szymaniak
Miejsce zamieszkania/miasto/: Ząbki
Lokalizacja: Ząbki pod Warszawą
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Marek81 » 06 maja 2012, 13:15

Wiesz Krzychu jestem zbulwersowany podejściem i zarzutami co do Andrzeja.
Jeśli ciężko pracujesz przez lata, osiągasz pewien sukces, nie chcesz dzielić się pewnymi wiadomościami.
Wyzywają od zadufań ców i innych, jest bardzo przykro.

Sam poznałem jak ludzie potrafią wykorzystać, a później sami uważają się za specjalistów.
Na szczęście z paletkami jest tak, że hodujesz, rozmnażasz i po rybach widać jaki z Ciebie gospodarz.
Byłem u Nowickich i widziałem ile pracy wkładają w hodowlę.
Niestety są złe czasy dla naszych rodzimych Hodowców.
Laicy kupują kolorowe szczurki z importu, jeśli nawet są ładne, to i tak najczęściej mało kto daje sobie z nimi radę.
Z paletki zrobiono pospolitą rybę, ba zaśmiecany jest rynek marnymi rybami.

Nieszczęście życie jest życiem, i wszystko weryfikuje :)

Awatar użytkownika
krjon
junior
junior
Posty: 66
Rejestracja: 04 paź 2007, 06:19
Imie i Nazwisko: Krzysztof Jonasz
Miejsce zamieszkania/miasto/: Stalowa Wola
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: krjon » 06 maja 2012, 21:05

Nie ma się czym denerwować.
Tak samo Robert niepotrzebnie się unosi.
Miałem nadzieję prześledzić jak rosną rozmnożone przez Andrzeja młode po dzikusach, zdjęcia, linki do fotorelacji czy artykułów o tym wydarzeniu. A tymczasem zrobiło się z tego już trzy strony czczej gadaniny.
Andrzej,
Jak mają się młode i rodzice? Może masz jakieś nowe zdjęcia?

Awatar użytkownika
Marek81
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 754
Rejestracja: 27 lis 2005, 21:28
Imie i Nazwisko: Marek Szymaniak
Miejsce zamieszkania/miasto/: Ząbki
Lokalizacja: Ząbki pod Warszawą
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Marek81 » 06 maja 2012, 22:45

Tak właśnie Andrzej, pokarz co tam u Ciebie-was rośnie !!!

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2465
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 07 maja 2012, 08:21

Forum PKMD ma służyć wszystkim akwarystom, a w części wydzielonej - członkom PKMD.
W części ogólnej, jeśli ktoś zdecyduje się na założenie wątku, powinien liczyć z faktem, że będą w nim pisać inni.
Osoby te nie zawsze będą miały zdanie pochlebne dla twórcy.
"Diamond-Cukero", zakładając wątek w którym obecnie piszę zapomniał o tej powszechnej zasadzie i uznał, że to jego wątek !!!!!
Z tego też powodu narosło potem w wątku wiele nieporozumień, a splot kolejnych wydarzeń wyzwolił u piszących w nim ciągoty do słownej agresji.
Gdy emocje opadły, nadszedł moment, w którym pozwolę sobie napisać, co myślę o głównej jego treści.
W tym wypadku jest to głos polemiczny, mający na celu poprawienie kardynalnych błędów, jakich moim zdaniem dopuścił się twórca wątku, rozpowszechniając tym samym fałszywe informacje i poglądy pośród mniej doświadczonych akwarystów. Nie sądzę, by czynił to w złych intencjach, podobnie jak nie sądzę, by celowo poczynił wiele ortograficzno-stylistycznych błędów jakie wystąpiły w napisanych przez niego treściach ...............
Diamond-Cukero pisze: Po sukcesie w rozmnożeniu dzikiego dyskowca Heckla przyszedł czas na krzyżówkę dzikiego Heckla i Alenquera.
Doceniam ciężką pracę zarówno Renaty jak i Andrzeja w ich hodowli (kolejność imion nie jest tu przypadkowa).
Doceniam też ich sukces polegający na rozmnożeniu dyskowca Heckel'a (tu zwracam uwagę, że taka jest poprawna pisownia w przypadku takiego nazewnictwa wspomnianego gatunku).
"Diamond-Cukero" nie jest jednak polonistą a hodowcą, więc taki lapsus w jego wydaniu pewnie by uszedł, gdyby nie dalsze wywody i kreowanie się na akwarystycznego „guru”.
Zrobiło mi się smutno (gdyż kiedyś go szkoliłem) kiedy zobaczyłem, że napisał:
Diamond-Cukero pisze: ......... pewne wody rzek mieszają się i łączą podczas obfitych opadów . Można o tym przeczytać w wielu wielu światowych opracowaniach. I tam dochodzi do naturalnej krzyżówki -rozmnożenia Symphysodon Discus Heckel i Symphysodon Haraldi.
Symphysodon Haraldi łączy się też z Symphysodon Aequifasciatus Pellegrin.
O ile podnoszenie się poziomu wód w Amazonce jest prawdą (sam to nie raz opisywałem w swoich książkach) to już stwierdzenie, że tam dochodzi do naturalnej krzyżówki S. Discus i S. Haraldi jest nadużyciem. Mieszanie się obu gatunków - w tym wypadku S. Discus i S. aequifasciatus (nie ma w tym wypadku mowy o jakimś S. Haraldi) jest podejrzewane, ale występuje sporadycznie i to jedynie w wypadku pojawienia się wspomnianych gatunków ryb w określonych zbiornikach zamkniętych.
Krzyżowanie S. discus i S. aequifasciatus w akwarium można w tym wypadku uznać za próbę hodowlaną, ale na sukces trzeba będzie poczekać i co wyjdzie z pomieszania gatunków dopiero się okaże.
Inna sprawa, to taka ciekawostka - pośród systematyków na Świecie nie brakuje zwolenników teorii, że oba wspomniane i uznane powszechnie przez naukę gatunki dyskowców, to w rzeczywistości jeden..........................
Co więc z gatunkiem Symphysodon aequifasciatus?????
Wspomniany S. Haraldi to jedynie jedna z form, czy jak kto woli odmiana lub podgatunek wspomnianego Symphysodon aequifasciatus, gdyż, jak już pisałem, gatunek S. Haraldi nie istnieje w nomenklaturze naukowej.
Wynika z tego, że autor wypowiedzi popiera "osiagnięcie naukowe" polegające na wypadku skrzyżowania się konia arabskiego z pociągowym koniem sołtysa. Pewnie takowe bywają, ale to żadna sensacja, a raczej żenada, bo koń arabski należy do tego samego gatunku co koń sołtysa.
Diamond-Cukero pisze: A tu Ja pokazuje że takie rozmnożenie jest możliwe także w Akwarium chociaż bardzo bardzo rzadko do tego dochodzi. Gdyż należy rybom stworzyć odpowiednie warunki co stwarza nie lada problem .
Chęć pogoni za sukcesem prowadzi w tym wypadku autora tekstu do absurdu.
Jeśli w jednym miejscu (bez możliwości wyboru innego partnera) znajdą się dwa osobniki o zbliżonym genotypie, zdolne do prokreacji, to do niej dojdzie.
Dowodzi takiego zjawiska wspomniany już przez jednego z dyskutantów koń i osioł ....................
Mało, o ile wiadomo powszechnie, że urodzonny z takiego mariażu muł będzie bezpłodny, to w przypadku tak połączonych dyskowców, ich potomstwo nie utraci płodności.
Udowadnianie, że dwa osobniki jednego gatunku lub bardzo zbliżonych ze sobą gatunków można skrzyżować odkrywczym nie jest.
Stworzenie odpowiednich warunków do rozrodu jest w tym wypadku problemem, lecz nie dlatego że ktoś chce skrzyżować dzikiego niebieskiego dyskowca z dzikim brązowym lub S. discus z S. aequifasciatus .
Problemem jest okoliczność, że dzikie ryby ogólnie rozmnażają się w niewoli niechętnie, co nie znaczy, że nie odnotowało takiego sukcesu do tej pory wielu akwarystów - choć o zestawie S. discus i S. aequifasciatus nie słyszałem.
Diamond-Cukero pisze: Na przykładzie europy jest parę udanych rozmnożeń i wychowania rybek do dojrzałości miedzy innymi Prof. E.Schmidt Focke"s niemcy ale było to już dawno. Nie pisze o Polsce bo jest to jeszcze rzadsze albo nie było rozmnozenia . Takie rozmnożenia maja miejsce w naturze .
Na tym etapie autor już zdecydowanie przesadził i zapomniał, że wielkość człowieka mierzy się poprzez jego skromność.
Wspomniany niemiecki naukowiec rozmnażał dzikie dyskowce z gatunku S. aequifasciatus (innych wtedy w Europie nie było) by poznać biologię rozrodu, a przy okazji przyczynił się do stworzenia pierwszych hodowlanych form barwnych tych ryb. Oto jego wielka zasługa dla akwarystyki.
Nikogo przekonywać nie trzeba, że autor wątku jest doskonałym akwarystą i ma swój niezaprzeczalny wkład w jej rozwój, jednak to co obecnie usiłuje udowodnić może narazić go w przyszłości na śmieszność.
Hodowlane niebieskie turkusy to stara forma barwna, w której i obecnie bywa, że piąta pręga bywa pogrubiona.
Diamond-Cukero pisze: Przez rozmnażanie ryb w akwariach zmniejszamy odłów ryb z ich środowiska naturalnego przez co nie jest niszczone środowisko naturalne .
?????????????????????
Dzikiego brąza z brązem, dzikiego niebieskiego dyska z niebieskim, by w pokoleniu F1 podkreślić i zachować cechy dzikiej ryby owszem. To może mieć sens.
Uzasadnianie poczynań autora chęcią ochrony środowiska naturalnego, to bełkot i bufonada. Jego postępowanie nie ma z tym szczytnym zadaniem nic wspólnego, gdyż jak wyżej napisałem, otrzyma najwyżej znaną od lat turkusową formę hodowlaną, z tą różnicą, że piąta pręga może być częściej niż dotychczas poszerzona.
Diamond-Cukero pisze: Można stwierdzić tak gdyby nie dochodziło do różnych krzyżówek w hodowlach to nie było by red melonów, blue diamondów ,pigeonów bloodów i wielu innych barw hodowlanych dyskowców. A co z innymi rybami Betta w naturze a Beta hodowlana? Guppy ? to też nie etyczne .
Tu autor wątku ma rację. Protoplastami wymienianych przez niego form barwnych są w wielu przypadkach dzikie dyskowce, choć niektóre nowe formy powstały w drodze krzyżowania utwalonych form hodowlanych !!!
Mówić jednak o wyniku ostatecznym i osiągnięciu hodowlanym po jednym skopjażeniu, to gruba przesada.
W przypadku rodzaju Betta autor stawiając go za przykład wszedł na grząski grunt !!!!!! Raczej chodziło mu o gatunek Betta splendens, jak o rodzaj (ale to już moja sfera domysłów).
Dodam też, że określanie gatunku Poecilia reticulata, zwanego w Polsce gupikiem mianem „Guppy”, to już dowód całkowitej ignorancji autora. Guppy, to nazwisko propagatora gatunku rybek jajożyworodnych, które opisał Peters w 1859 roku. To tak jakby ktoś napisał, że nazwa formy „Diamont discus” pochodzi od ksywki pewnego polskiego akwarysty ...... :D
Diamond-Cukero pisze: Nie wypowiadam się na temat etyki i ryb z Tanganiki czy Malawi bo zbyt mało wiem na ich temat . Być może tak jest u Was albo one nie krzyżują się między sobą ? Bo są to różne ryby. ?

I słusznie, lepiej się nie wypowiadać, gdyż to całkiem inna bajka .......
Diamond-Cukero pisze: Zresztą moją pasją są dyskowce i nie robię tego tylko dla kasy.
Niechaj nadal tak zostanie dla dobra autora i akwarystyki.
Myślę jednak, że efekty poszukiwań autora mogą być znane dopiero za kilka lat w pokoleniach F 4, 5 .... 8.
Wtedy będzie można mówić o porażce lub sukcesie.

Innych kwestii, a pozostało ich jeszcze kilka w tym wątku nie roztrząsam, zwracam jednak uwagę na niepokojące moim zdaniem tendencje do notorycznego „sekowania” osób mających inne zdanie, które nie są członkami Klubu.
To złe zjawisko i powinniśmy z nim walczyć.

Awatar użytkownika
mkozubski
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 780
Rejestracja: 09 gru 2004, 23:56
Imie i Nazwisko: Maciej Kozubski
Miejsce zamieszkania/miasto/: Chorzów
Lokalizacja: Chorzów
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: mkozubski » 07 maja 2012, 14:06

Podsumuje krótko:

Tak oto zderza się teoria (A. Sieniawski) z praktyką (A. Nowicki).

Myślę, że wypominanie literówek hodowcy jest troszkę nie na miejscu.
Ocenianie wypowiedzi jako bufoniada i sugerowanie, że zasłużony człowiek naraża się na śmieszność poprzez swoje wypowiedzi dopiero jest śmieszne.
Miałem Ciebie Andrzeju S. za taktownego człowieka, jako prezesa PKMD tym bardziej można wymagać tego, że będziesz ważył swoje wypowiedzi.
W Twojej wypowiedzi widzę nutkę zawiści zazdrości o sukces i poważanie kolegi zarówno w Polsce jak i zagranicą. Czyżby fakt, że Andrzej jest pożądanym gościem na wystawach krajowych i zagranicznych była dla Ciebie ciężarem ? Jakoś nie rozumiem tej nagonki na Andrzeja N.
Skąd się u Was ludzie bierze tyle jadu (tu nie tylko do Andrzeja S.).
Widzę, że wielu forumowiczom brakuje dystansu do wypowiedzi innych. Wątek zapowiadał się wspaniale, akurat tutaj nie spodziewałem się takiej pyskówki, ale widać komuś na tym zależało.

Co do wypowiedzi na temat komercyjnego zachowania Andrzeja - w kilku innych działach jest to żenująco rażące, ale widać dotyczy osób bardziej lubianych, akceptowanych rzez włodarzy.

Do Pana Mierzeńskiego - proszę zapoznać się z regulaminem a potem podważać działania moderatora (nikt nie ma obowiązku Pana informować o tym, że Pana wypowiedź zostanie usunięta - zakładam, że jak każdy akceptował Pan ten regulamin zakładając konto na forum).

Przemek Wieczorek
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 622
Rejestracja: 31 paź 2009, 13:10
Imie i Nazwisko: .....
Miejsce zamieszkania/miasto/: ....
Lokalizacja: ...

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Przemek Wieczorek » 07 maja 2012, 15:23

Maciek z całym szacunkiem dla Ciebie, ale to Ty tu podlewasz, w tym momencie oliwy Andrzej przedstawił fakty Ty chcesz być obrońcą ucisnionych ? Czuje niesmak Forum nie jest tylko po to ,by się po tyłku łechtać Są niejasności warto je wyjasnić Po burzy wychodzi słońce

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2465
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 07 maja 2012, 15:46

mkozubski pisze:
Tak oto zderza się teoria (A. Sieniawski) z praktyką (A. Nowicki).
Myślę, że wypominanie literówek hodowcy jest troszkę nie na miejscu.
Ocenianie wypowiedzi jako bufoniada i sugerowanie, że zasłużony człowiek naraża się na śmieszność poprzez swoje wypowiedzi dopiero jest śmieszne.......
Tyle cytatu, bo reszta postu nie jest warta komentarza, bo co można napisać na argumenty szukane na siłę.
Ciśnie mi się na usta pewna znana filmowa wypowiedź Lindy ....................., ale właśnie jako trzymający obecnie stery PKMD nie mogę sobie na to pozwolić.
Wyjaśnię więc byłemu członkowi PKMD - Don Juanowi - kilka podstawowych kwestii:

1. Każdemu na tym Forum moderator może wytknąć literówki (mnie też napominano, jak było o co).
Problem w tym, że w przypadku Andrzeja to nie tylko literówki ale i błędy.
Nawiasem mówiąc zastanawia mnie jakie kryteria stosujesz wobec młodzieży w szkole gdzie uczysz.
Czyje nieuctwo rozgrzeszasz a kogo za nie karcisz.

2. "Bufoniada" - takiego wyrazu nie znalazłem w słowniku - było za to Bufonada.
By rozszerzyć Twą wiedzę informuję więc, że:
Bufonada - śmiechu warte pozerstwo, przechwalanie się czymś lub popisywanie się czymś (Słownik języka polskiego) a synonimem tego określenia, według Słownika synonimów jest: fanfaronada, popisywanie się, przechwalanie się, efekciarstwo, a potocznie zgrywanie się ...........
Dla mnie jako żywo określenie to pasuje do tytułowego wątku i jego treści.

W tym miejscu zoreintowałem się, że wypominanie niewiedzy nauczycielowi jest troszkę nie na miejscu .............
Kończę więc zażenowany :oops:

Awatar użytkownika
mkozubski
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 780
Rejestracja: 09 gru 2004, 23:56
Imie i Nazwisko: Maciej Kozubski
Miejsce zamieszkania/miasto/: Chorzów
Lokalizacja: Chorzów
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: mkozubski » 07 maja 2012, 16:11

W tym miejscu zoreintowałem się, że wypominanie niewiedzy nauczycielowi jest troszkę nie na miejscu .............
Kończę więc zażenowany
nawet tutaj nie potrafisz ukryć swojej złośliwości

Komentować nie będę bo jak sam napisałeś
nie jest warta/e komentarza, bo co można napisać na argumenty szukane na siłę.

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2465
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 07 maja 2012, 16:22

[quote="mkozubski"] ............ Komentować nie będę ........... [quote]

I słusznie :wink:
Ostatnia argumentacja poległa - została jedynie ................. "Bufoniada" :twisted:

teo
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 380
Rejestracja: 03 lut 2005, 09:09
Imie i Nazwisko: Tadeusz P.
Miejsce zamieszkania/miasto/: Brzesko

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: teo » 07 maja 2012, 17:22

Andrzej.
Cukero guru nie jest ale usilnie pracuje na miano Tuza. Na pewno w tym wątku popełnił kilka rażących błędów, nazwijmy je „personalnymi” a i swoją wiedzą hodowlaną dzieli się dość skąpo. Na pokrewnych forach anglojęzycznych znani hodowcy propagują swoje osiągnięcia i wiedzę bardziej otwarcie, mimo ataków i peanów na ich cześć.
Sam pomysł Cukero uważam za trafny, każdy z nas chętnie przeczyta historię krzyżówki dzikusa z formą hodowlana dyska.
Co do błędów merytorycznych, o których piszesz tak obszernie - nie byłbym tak surowy. Zauważ, że nie jest to artykuł w prasie fachowej gdzie powinno się cyzelować, każde zdanie, to dość swobodna wymiana myśli.
Natomiast Cukero, zdecydowanie nie zasługuje na epitety którymi go obdarzyłeś.

Awatar użytkownika
stanpiter
członek PKMD
Posty: 3245
Rejestracja: 13 sty 2005, 12:38
Imie i Nazwisko: Piotr Stanaszek
Lokalizacja: Maków Podhalański

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: stanpiter » 07 maja 2012, 18:33

Coś ciśnie mi się na usta, coś z gardła się wyrywa, serce podpowiada wykrzycz to, ale może lepiej nie bo jeszcze dostanę zjebkę :| :cry: :wink:
http://www.radiomirusia.de/humor/zjebka.html - proste tłumaczenie :wink:

Awatar użytkownika
Robert M.
junior
junior
Posty: 70
Rejestracja: 16 lut 2010, 22:46
Imie i Nazwisko: Robert Mierzeński
Miejsce zamieszkania/miasto/: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Robert M. » 07 maja 2012, 21:53

mkozubski pisze: Do Pana Mierzeńskiego - proszę zapoznać się z regulaminem a potem podważać działania moderatora (nikt nie ma obowiązku Pana informować o tym, że Pana wypowiedź zostanie usunięta - zakładam, że jak każdy akceptował Pan ten regulamin zakładając konto na forum).
Pofatygowałem się. A oto regulamin:
§3
1. W przypadku, gdy upominany będzie wulgarnie odpowiadał moderatorowi, nagminnie ignorował jego zalecenia, a także nie respektował zasad obowiązujących na forum, a uregulowanych niniejszym regulaminem, moderator ma prawo ukarać użytkownika zgodnie z zawartym w nim §5 i §6a.
2. Moderator może wnioskować do Rady, o ukaranie użytkownika zgodnie z §6b. Moderator ma obowiązek poinformować Radę o nałożonej karze, z podaniem daty i przyczyny.
3. Użytkownik ma prawo odwołać się do Rady Forum w sprawie upomnienia nadanego przez moderatora.
§4
Każdy nowy użytkownik przy pierwszym zalogowaniu, dostanie automatycznie wiadomość o ostatnich zasadach ujętych w §2 pkt 2, 3, 4 oraz §3, 5 i 6 niniejszego regulaminu.
§5
Moderatorzy dysponują następującymi karami:
a/. Pisemne upomnienie nie uwidocznione na Forum,
b/. Upomnienie uwidocznione na Forum.
§6
Rada Forum i moderatorzy dysponują dodatkowo karami:
a/. Ostrzeżenie uwidocznione na Forum,
b/. Usunięciem użytkownika z Forum.
-------------------------------------------------
Moderator nie musi, ale zwykły obiektywizm i uczciwość winien skłonić go do takiego działania jak powiadomienie o podjętych krokach, czy ostrzeżenie.

A teraz :
§8
1. Moderatorzy mają dbać o porządek na forum, interweniować w sprawie pisowni zgodnie z §2 pkt 3, a także pilnować by wątki nie zbaczały z obranego tematu oraz kontrolować by treść postów nie wprowadzała w błąd początkujących akwarystów.
------------------------
Czy moderator zastosował się do par.8?
teo pisze:Andrzej.
Zauważ, że nie jest to artykuł w prasie fachowej gdzie powinno się cyzelować, każde zdanie, to dość swobodna wymiana myśli.
Przyznam, że to zdanie to kuriozum... To znaczy, że pisać możemy banialuki? To znaczy, że przymykamy oko na prawdziwość podawanych informacji? Jeśli "swobodna wymiana myśli" polega na podawaniu (świadomie lub nie) nieprawdy, to czego dowiedzą się amatorzy-akwaryści czytający takie informacje na forum? Ludzie, litości...

Tutaj podmiotem krytyki NIE JEST A. Nowicki.
Krytykowana jest formuła dopuszczająca do takich sytuacji, gdzie moderator we własnym interesie akceptuje lub nie, poszczególne posty.
Przecież to chodzi o zasady a nie upodobania. Postarajmy się o odrobinę obiektywizmu :-)

Robert

Awatar użytkownika
Ambra
członek PKMD
Posty: 2465
Rejestracja: 06 gru 2004, 20:25
Imie i Nazwisko: Andrzej Sieniawski
Miejsce zamieszkania/miasto/: 07-401 Laskowiec
Lokalizacja: Laskowiec

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Ambra » 08 maja 2012, 06:30

teo pisze: Sam pomysł Cukero uważam za trafny, każdy z nas chętnie przeczyta historię krzyżówki dzikusa z formą hodowlana dyska.
Co do błędów merytorycznych, o których piszesz tak obszernie - nie byłbym tak surowy. ..............
Cieszę się, że znów wróciłeś na Forum, choć wolałem Cię jako członka Klubu.
:D :D :D
Szanuję zdanie każdego akwarysty, choć pozostawiam sobie prawo do własnego zdania, a zwłaszcza poprawiania bzdur jakie ktoś publicznie artykuuje.
Obecnie padło na Ciebie ......................

Forma "Red Alenquer", to forma barwna dyskowca występująca w naturze i odławiana w rzece o wspomnianej nazwie.
Nie jest to więc dysk hodowlany a dziki !!!!!!
Cukero skrzyżował jeden dziki gatunek z wybraną formą barwną drugiego dzikiego gatunku.
Obecnie nie dyskutuję nad sensownością takiego przedsięwzięcia, choć przyznaję, że jak już sygnalizowałem, jest ono dla mnie problematyczne w przypadku użytego argumentu o ochronie przyrody.

Nigdy jednak nie byłem i nie będę pobłażliwy dla osób, które piszą na Forum androny bez zastanowienia.
Forum PKMD winno być źródłem wiedzy merytorycznej, co odróżnia je od wielu innych, gdzie pobłaża się autorom piszącym co im ślina na język przyniesie.

Awatar użytkownika
Diamond-Cukero
entuzjasta
entuzjasta
Posty: 829
Rejestracja: 31 sty 2007, 15:14
Imie i Nazwisko: Andrzej Nowicki
Miejsce zamieszkania/miasto/: Katowice
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Re: Dzikie Andrzeja Nowickiego Discus Heckel xRed Brown Alenquer

Post autor: Diamond-Cukero » 08 maja 2012, 08:36

Tak faktycznie opierając się na materiałach opracowanych dotyczących szkolenia sedziów obowiązujących w Polsce to może to co piszę być nieprawdą.

Ale odnosząc się do opracowań naukowych Prof. E Schmidt Focke"s i innych publikacji naukowych to co piszę może być prawdą .

Twierdzenie że -Andrzej S.pisze:
Prof. E.Schmidt Focke"s-Wspomniany niemiecki naukowiec rozmnażał dzikie dyskowce z gatunku S. aequifasciatus (innych wtedy w Europie nie było) by poznać biologię rozrodu,…………………….


Powyższe twierdzenie jest nie prawdziwe z książki profesora . E Schmidt Focke"s , wynika że nie tylko Symphysodon Aequifasciatus
Rozmnożył także Symphysodon Discus Heckel x S.Aequifasciatus , S.D. Heckel x S.Haraldi Schultz których jak wynika z cytatu wtedy w Europie nie było.

Opublikowany artykuł Heiko Blechera w Naszym Akwarium nr.117 w roku 2010 opisuje podział ryb z rodzaju Symphysodon strona 16 tytuł- Identyfikacja gatunków dyskowców. Także w tym artykule pisze o badaniach Haralda Schultza i Leonarda Schultza które nie były obce Prof. E.Schmidt Focke"s są to Ludzie którzy coś zrobili i robią dla nauki mają też takie wykształcenie. Opieram się na tych opracowaniach i podziałach .Jeśli ktoś chce polemizować to z nimi a nie ze mną .
Ustalili to
1 Symphysodon discus Heckel 1840
2 Symphysodon Aequifasciatus Pellegrin 1904
3 Symphysodon haraldi Schultz 1960
Oczywiście można wszystko podważać co ktoś kiedyś napisał .Opierając się na opracowaniach tych naukowców pisze prawdę. Zazdrosnych mojego sukcesu przybywa jak widać .

Nie jestem guru tylko hodowcą który coś robi, nadal działam ,pracuję i urządzam wystawy bo lubię promować akwarystykę .

Twierdzenie że ludzi z poza klubu trzeba lepiej traktować a klubowiczów gorzej .
Ja myślałem że jednakowo?

Foto z książki Prof. E.Schmidt Focke"s na dowód że były Haraldi w 1960 r i później . Nawet pisze tak samo Heckel

Pozdrawiam Cukero .
Załączniki
066.JPG
066.JPG (62.36 KiB) Przejrzano 2589 razy

Odpowiedz

Wróć do „Dzikie dyskowce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość