Dziwne zachowanie paletek, czy to jakas choroba?

Choroby dyskowców, sposoby leczenia oraz leki, diagnoza za pomocą mikroskopu.

Moderatorzy: Diamond-Cukero, rady3

Dziwne zachowanie paletek, czy to jakas choroba?

Postprzez janeo » 13 gru 2005, o 12:28

Mam akwa 500l temperatura wody 28C PH-7 TW-9N. Oświetlenie 2 świetlówki SYLVANIA 30W 90cm, GROLUX i AQUASTAR. Filtr wenetrzny ATMAN gabka i włuknina z deszczownią. Karmienie pokarm suchy (Discus Premier, Spirulina), mrożonki (serca wołowe, Discus Mix, Discusfutter).

Obsada: 7 paletek 5 do 7cm, jeden duzy glonojad, 4 kirysy oraz kosiarka.

4-ry palety sa zdrowa (na takie wygladaja), 2 niebieskie robia się ciemne, oczy metne, ocieraja się nie widze aby jadły. JEdna czerwona wyglada normalnie ma jedno oko metne chowa się, nie je przedtem goniła inne ryby. Palety mam około 2-óch m-ce. Wode podmieniałem co 2 tygodnie 1/3 akwa (chyba za rzadko). Teraz po podmianie wody zrobiły się troche żywsze. Woda jest taka jak w kranie niczym jej nie ulepszam. Jak dam torf do filtra czy obnizy on PH. W sklepie powiedzieli zeby zastosowac kompiel w r-re capisofu (nie wiem jak to się pisze). Słabo rosna rosliny. Prosze o pomoc! Dzieki.
janeo
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 12:12

Postprzez cocoloco » 13 gru 2005, o 13:12

Nie rozumiem Twojej prośby o pomoc bo to raczej paletki powinny o nią prosić .

Akwarium 500 litrów oświetlone a 60 W - czyli 0,12 W /litr - w takiej orgii światła to ziemniaki w piwnicy mogą zaszaleć - tu masz odpowiedź że nie rosną - pewnie zasadziłeś inną odmianę .

Filtracja - dwa mieszacze wody
Wymiana wody co 2 tygodnie .

Spróbuj więc wstawić te dwa filterki do wanny zajmnij w niej miejsce i niech żona wrzuca jedzenie po dwóch tygodniach niech zmieni trochę wody . Jak nie będziesz miał mętnego wzroku to znaczy że wszystko jest ok ale jak zaczniesz się zachowywać nerwowo to moze 1 litr lizolu na wannę wody rozwiąże problem .

Sam dałeś odpowiedź co dolega Twoim rybom więc nie proś tu nikogo o cudowny środek który rozwiąże problem . Oczywiście możesz nadal trzymać paletki w syfiastej wodzie w której procesy gnicia resztek jedzenia robią za filtrację biologiczną i posłuchać rady sprzedawcy o podaniu trichlorfonu - jest szansa że problem się natychmiast rozwiąże .
Avatar użytkownika
cocoloco
członek PKMD
 
Posty: 2360
Dołączył(a): 30 gru 2004, o 14:43
Lokalizacja: krotoszyn

Postprzez arkadiusz » 13 gru 2005, o 13:21

Od tylca zacznę, rośliny słabo rosną bo światła za mało, ph za wysokie a jednocześnie CO2 za mało no i przypuszczam ze skoro słabo rosną to i roślin mało.
Ryby źle się czują bo przy takiej podmianie to mają do tego prawo, efekt sam opisałeś, no i oczywiście parametry pozostałe pewnie też nienajlepsze dla palet, Tw 9 - to twardość węglanowa czy ogólna?
Temperatura dla tak małych paletek powinna wynosić ok 30 C.
No i ostatnia rzecz - gdzie u ciebie odbywa się filtracja biologiczna, bo chyba nie w gąbce i włókninie, a mierzyłeś kiedyś poziom NO2 i NO3.
Nie maltretuj tych biednych stworzeń!

O kurcze Prezes był szybszy.
Avatar użytkownika
arkadiusz
senior
senior
 
Posty: 144
Dołączył(a): 10 gru 2004, o 16:29
Lokalizacja: Dobrocin

Postprzez Hypno » 13 gru 2005, o 14:00

Chcesz radę?
1) Wymieniaj częściej wodę, nie z kranu, tylko jeśli nawet nie uzdatniasz wody żadnymi filtrami, to daj czas na odparowanie chloru. Na zbiornik 500l powinieneś mieć drugi min 150l i do niego wlewać wodę z kranu, odczekać min 2 dni, wyrównać temperaturę i dopiero do głównego "przetaczać".
2) Więcej światła, wklej odbłyśniki, dodaj jeszcze co najmniej 2 świetlówki, a potem trzymaj reżim i co 3 miesiące wymieniaj jedną świetlówkę nawet jak wydaje Ci się że wszystko jest OK.
3) Pojemność filtrów na taki zbiornik powinna być co najmniej kilkunastolitrowa. Więc takie zastosuj, nie wyłączaj! Mają chodzić non stop. Jeśli już wyłączysz to max kilkanaście minut. Jeśli dłużej totalne czyszczenie filtrów i zabawa od nowa z dojrzewaniem.
4) Po karmieniu sciągaj resztki pokarm.

Rada na teraz: wymień tak dużo wody ile się da za jednym razem (ale nie prosto z kranu!!), odmól dno i zastosuj duże filtry. Przy czym duże nie oznacza że mają mieszać wodę w tempie 5000 l na godzinę tylko mają mieć dużą objętość. Podnieś temperaturę, nawet do 32 stopni i zrób rybom głodówkę 2-3 dni. Chemię zostaw chemikom, a za kasę na preparaty kup na Allegro używany duży filtr :-) Jak ochłoniesz poczytaj wątki na tym forum, wyciągnij wnioski i zacznij wyniki przemyśleń wdrażać w życie. Natura też się myli w ewolucji więc w genach my ludzie mamy zapisany również kod dorsza... po to żeby można się było w razie czego cofnąć :-) Ucz się na błędach, notuj obserwacje i jak trzeba wycofuj się z kroków które mają złe skutki i stosuj inne... ale z głową...
Avatar użytkownika
Hypno
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 3 mar 2005, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Postprzez Michcio » 13 gru 2005, o 18:20

Koledzy dobrze radza chociaz Cocoloco swoja standardowa metodą. Hmm trzymaj sie dzielnie...
Ogólnie rady sa wyczerpujace ale chciałbym zasugerować jedna rzecz. Mianowicie napisałeś ze masz lampe 90 cm długości... Sadzac po pojemności akwarium jest ono o wiele dłuzsze od lampy? Skoro tak zaproponowałbym Ci rozwiazanie poprawiajace estetyke i jednocześnie funkcjonalność znbiornika z paletkami. Na Twoim miejscu cześć akwarium załózmy te 90 cm dobrze bym doświetlił i tam posadził rośliny, druga pozostawił bez światła i umieścił korzenie. Gwarntuje ze efekt estetyczny jest rewelacyjny. Ponadto karmienie ryb w miejscu bez roślin nie powodowałoby ich zanieczyszczania resztkami. Placki jak wiadomo preferuja pólmrok, no i prezentuja sie w nim lepiej.Aha w momencie poczucia zagrożenia miałyby azyl. POzdrawiam
Avatar użytkownika
Michcio
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 572
Dołączył(a): 31 paź 2005, o 22:20
Lokalizacja: Lublin

Postprzez jotka » 13 gru 2005, o 21:04

Placki jak wiadomo preferuja pólmrok, no i prezentuja sie w nim lepiej Aha w momencie poczucia zagrożenia miałyby azyl


dobrze że ja mam paletki a nie placki bo moje mają powyżej 1 W na litr ( 3 zbiorniki a najmniejszy 800 litrów ) i nie muszą szukac azylu , jedzą z ręki i ze stoickim spokojem patrzą jak 4-5 letni dzieciak wali w szybę .
Pewnie jak zmienię paletki na placki np ziemniaczane to zgaszę światło aby nie było mi wstyd pokazać tego znajomym .
Takie stwierdzenia się pojawiają często że paletki powinny być w półmroku ale to jeden z mitów który jest powielany przez niedouczonych albo młodych akwarystów .
Dodatkowo razi mnie stwierdzenie placki bo często je słyszę zwłaszcza od osób które mało na temat paletek wiedzą i nie mają szacunku do tych ryb .
Mam za małą praktykę aby pisać w tym dziale ale podziwiam kolegę Michcia bo :

Dnia 20 listopada napisał : Witajcie zwracam sie do was z prożba, gdyż sam w chorobach nie mam doświadczenia. ..................................

Cóż za szybkość wyciągania wniosków ;) teraz czas na pokazanie zbiornika abym mógł się nacieszyć estetyką i trochę nauczyć !!!
jotka
członek PKMD
 
Posty: 112
Dołączył(a): 20 cze 2005, o 20:55
Lokalizacja: Cielcza k/Jarocina

Postprzez Michcio » 13 gru 2005, o 22:35

Przecież nie pisze rad na temat leczenia. Wyrażam swoje zdanie. Wydaje mi sie ze po to jest forum. Ok moge sie nie odzywać skoro uważacie ze moje zdanie jest nieistotne i niepotrzebne. Wiesz co Jotka , lub panie Jerzy bo nie mieliśmy jeszcze przyjemności wymiany pogladów(wychowanie i róznica wieku zmusza mnie do stosowania zwrotów per pan,jezeli uwaza pan ze jest on niepotrzebny to prosze o uświadomienie mnie w tym). Sadze ze pan sie czepia. O co panu właściwie chodzi?? O to ze nazywam palety plackami. Nie chciałem nikogo urazic, wydaje mi sie ze humorystyczny sposób nazywania naszych pupili nie jest niczym złym. Niestety moje 200 litrowe akwarium nie ma w sobie nic ciekawego, ryby tez w miare .. takie na jakie wystarcza mi środków. Ogólnie charakteryzujac to zbiornik jest nastawiony na niski koszt jego utrzymania. Podziwiam pańskie akwarium szczególnie pojemność ,i z cała pewnościa moje osiagniecia nie moga sie równac z pańskimi.
Cały post uwazam za zaczepny gdyz nic nowego nie wnosi do tematu. Napisłem ze na miejscu Janeo zrobiłbym tak..., czy wykorzysta moja rade to jego sprawa.
Nalezy sie zastanowic co jest bardziej estetyczne nasza wizja z roślinami niezupełnie występujacymi w naturalnym srodowisku palet, czy biotop. Moim skromnym zdaniem biotop. Amazonka bedaca naturalnym środowiskiem dyskowców ma rózna wodę zaleznie od regionu. Od kwasnej o prawie zerowej twardości o kolorze herbaty po biła ze znaczna twardościa. Sadze ze takie wody nie moga byc dobrze doświetlone, z racji absorbancji światła. Stad moje zdanie na temat tego co lubia dyskowce. Skoro występuja tam a nie gdzieindziej tzn ze take warunki preferuja.
Avatar użytkownika
Michcio
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 572
Dołączył(a): 31 paź 2005, o 22:20
Lokalizacja: Lublin

Postprzez cocoloco » 13 gru 2005, o 23:56

Amazonka bedaca naturalnym środowiskiem dyskowców ma rózna wodę zaleznie od regionu. Od kwasnej o prawie zerowej twardości o kolorze herbaty po biła ze znaczna twardościa. Sadze ze takie wody nie moga byc dobrze doświetlone, z racji absorbancji światła. Stad moje zdanie na temat tego co lubia dyskowce. Skoro występuja tam a nie gdzieindziej tzn ze take warunki preferuja.



Słusznie Michcio !!! ten wredny Jotka nawet siedząc nad Rio Negro miał inne zdanie ;) twierdził mianowicie że ryby z jego akwarium nie mają szans przeżyć 10 minut w tej rzece ;) Mało tego więcej czasu poświęcał piciu calpiryny niż wody z rzeki ;) więc pewnie masz rację że mało wie o tej wodzie ;).
Takie jest życie jeden zwiedzi kilka kontynentów i nic się nie nauczy a drugi przeczyta dwie strony i wie wszystko .
Dobrze że go uświadomiłeś że jest inna w zależności od regionu bo pewnie nawet tego nie zauważył .
Mi nasuwa się pytanie czy pra kura może być wzorcem dla odmiany lenhorn ?
Z mojego doświadczenia wynika że Jotka miał rację ani Lenhorn nie przeżyje na diecie i upodobaniach pra kury ani Jotki paletki nie mają szans w amazonce ;)
Dyskowce to dwie drogi jedna w zasadzie prosta - dużo kasy i po zawodach druga dłuższa i wymagająca cierpliwości i wielkiego nakładu pracy . Ja wybrałem tą pierwszą wersję inni na tym forum drugą . Jednak nie ma sposobu aby zamienić oszczędności na lenistwo . Więc albo decydujemy się na super oświetlenie ( niech rośliny nas wspomagają ) i dobre filtry albo mamy konieczność częstych ( codziennych ) podmian wody i to na wodę która już swoje odstała . Podpieranie się stwierdzeniami że paletki lubią ciemno aby zaoszczędzić na prądzie niestety nie uczy drugiej prawdy że oszczędność w jednym miejscu daje wydatek w innym .
Można iść wzorem prawdziwych hodowców którzy budują super filtry ale proszę nie mylić ich z kubełkami !! . Czytając ciekawe artykuły mogę jednak wyciągnąć wniosek że prąd i odpowiednie rośliny są jednak tańszym rozwiązaniem niż filtry i stała podmiana wody .
Nie dotrą do mojej wyobraźni zlepki wiedzy która wybiórczo wybiera te rozwiązania np odwoływanie się do natury !!! Można przecież sobie policzyć że jak rzeka płynie wolno jak amazonka 5 km na godzinę to nasze akwarium ( a 2 metry długie ) wstawione do tej rzeki będzie miało 2500 razy wymienioną wodę w ciągu godziny a jak ustawimy je w bokiem to zwiększymy wymianę do 8300 razy . Możemy wtedy olać filtrację natlenianie i oświetlenie . Więcej wyobraźni !!!
Nie ma możliwości posiadać zdrowe i ładne dyskowce stosując wariant oszczędnościowy ( zwłaszcza jak chodzi o pracę ) . To stara szkoła ale młode talenty na tym forum lansują nową teorię i za parę lat kto wie czy nie uda się obniżyć kosztów wychowania młodych paletek do 50 groszy za sztukę . Świat przed wami ;) oby paletki też to zrozumiały a nie skończyło się jak w kawale jak to chłop oduczał konia jeść - konkluzja wyszła z tego taka że jakby pożył jeszcze tydzień to nauczył by się żyć bez żarcia .
Ostatnio edytowano 14 gru 2005, o 08:19 przez cocoloco, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
cocoloco
członek PKMD
 
Posty: 2360
Dołączył(a): 30 gru 2004, o 14:43
Lokalizacja: krotoszyn

Postprzez jotka » 14 gru 2005, o 00:15

masz racje forum jest po to aby wyrazac swoje poglady tak ogolnie mowiac
tylko krowa nie zmienia pogladow ale jak sie chce hodowac paletki to trzeba
cos zdecydowac
niestety jest to zabawa kosztowna cytat". Ogólnie charakteryzujac to zbiornik jest nastawiony na niski koszt jego utrzymania"
. niski koszt utrzymania nigdy nie pojdzie w parze z paletami
jotka
członek PKMD
 
Posty: 112
Dołączył(a): 20 cze 2005, o 20:55
Lokalizacja: Cielcza k/Jarocina

Postprzez Michcio » 14 gru 2005, o 10:48

Nadal nie wiem co pan Jerzy miał na myśli.Krowa nie zamienia, czy nie zmienia pogladów?? W kazdym bądz razie miło mi,... Jestm szcześciazem ze mam możliwość kontaktu z tak doświadczonymi osobami.
Spodziewałem sie argumantów dotyczących wyjazdu nad Rio Negro. Nie mam nastroju na dywagacje na temat "Czy niedoświetlenie połowy zbiornika zabije paletki".Cocoloco badz łaskaw i nie nazywaj mnie leniem. A jezeli juz to robisz to prosze o argumenty. Uwaga wszycy ci którzy nie byli nad Amazonka ręce do góry.No i powstał las rąk. Cocoloco i Jotki nie widać.Szkoda bo powinni wejść na mównice i uświadomić oczytanych ehhm myślących inaczej.
Ostatnio edytowano 14 gru 2005, o 17:15 przez Michcio, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Michcio
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 572
Dołączył(a): 31 paź 2005, o 22:20
Lokalizacja: Lublin

Postprzez janeo » 14 gru 2005, o 11:30

Dzięki wszystkim za odpowiedź (równierz za krytyczne). Podmieniłem 1/3 wody
zwiększyłem temp. do 30, jest lepiej paletki raźniej pływają zmętnienie oczu przeszło
3 chore nie widzę rzeby pobierały pokarm od dzisiaj zrobię im głodówkę na 2 dni.
Doradźcie jaki mam najlepiej zastosować filtr biologiczny. Czy wodę na podmianę
w celu odstania mogę wlac do plastikowej beczki? Słyszałem że są preparaty na
profilaktyczne odrobaczanie paletek. Jakie i jak często powinno się stosować?

Pozdrawiam miłośników paletek
janeo
nowicjusz
nowicjusz
 
Posty: 2
Dołączył(a): 13 gru 2005, o 12:12

Postprzez rady3 » 14 gru 2005, o 11:47

Ta głodówka to raczej zły pomysł. Po co głodzić kogoś kto i tak nie je??
Avatar użytkownika
rady3
członek PKMD
 
Posty: 1490
Dołączył(a): 6 gru 2004, o 16:42
Lokalizacja: Kościan

Postprzez Hypno » 14 gru 2005, o 11:48

Jeżeli plastikowa beczka to pod warunkiem, że nie była używana do czegokolwiek innego niż przechowywanie jedzenia... choć pamiętać musisz, że i szklany słoik w którym były ogórki kiszone, nawet po 20 myciach nadal będzie "pachniał" ogórkami... więc najlepiej nową beczkę i tylko do tego przeznaczyć, wskazane też by było, żeby to była beczka z atestem do przechowywania jedzenia... przesadzam ciut ale taka jest rada. Profilaktycznie odrobaczanie powinno wyglądać tak, że rybki do sterylnego, temperatura do 32 lub nawet więcej (znam takich co nawet dają 37 w ciężkich sytuacjach) dodać soli niejodowanej (ile to znajdziesz w postach poczytaj.... nie podaję celowo żeby zmusić do czytania :-) ) karmić raczej mało, często sprzątać, podmieniać wodę i obserwować. Jeśli po 2 tygodniach będę odchody wskazujące na robaki to dopiero wtedy stosować cokolwiek.... ale najpierw upewniwszy się z czym masz do czynienia!
Zwróć uwagę jeszcze jak ryby oddychają rano... czy nie są przy powierzchni. Pamiętaj że w nocy rośliny nie wydzielają tlenu tylko go wręcz pobierają, i jeśli przekarmiałeś to nad ranem może być przyducha w zbiorniku. Jeśli zauważysz takie objawy to sugeruję włączyć napowietrzanie w nocy w akwarium ogólnym. W trakcie leczenia w sterylnym proponuję cały czas włączyć jakąś dmuchawkę :-)
Avatar użytkownika
Hypno
entuzjasta
entuzjasta
 
Posty: 1837
Dołączył(a): 3 mar 2005, o 09:37
Lokalizacja: Lublin

Postprzez arkadiusz » 14 gru 2005, o 12:13

Co do wody to już wiesz co masz robić, Hypno w miarę dokładnie odpowiedział, biologiczny musisz kupić, jeśli masz kasę na nowy to zasuwaj do sklepu, jeśli nie to poszukaj na allegro używany ale odpowiedni do wielkości zbiornika. Wypełnienie takiego filtra to ceramika w całości a wersja oszczędnościowa keramzyt, jest świerzy wątek poświęcony temu medium. Zakup biostarter zlej wypłukane wypełnienie zamknij i zalej wodą, z reguły powinno się jednocześnie przytłumić przepływ wody bo bardziej chodzi o jakość niż ilość. Jest możliwe również rozbudowanie takiego filtra o dodatkowe moduły z wypełnieniem biologicznym wtedy przepływ jest tłumiony samoistnie a powierzchnia filtracji rośnie, a o to chodzi.
Avatar użytkownika
arkadiusz
senior
senior
 
Posty: 144
Dołączył(a): 10 gru 2004, o 16:29
Lokalizacja: Dobrocin

Postprzez cocoloco » 14 gru 2005, o 15:30

Popieram wypowiedź Arkadiusza że do paletek nieodzownym elementem jest filtr biologiczny i to dobrej wydajności . Nieraz warto poczytać na ten temat bo mitów jest w internecie dużo . Uważam że jednym z lepszych artykułów jest ten : http://strony.aster.pl/faolan/bez_filtra01.htm
Dużo obala mitów i daje sporo do myślenia . Pamiętaj jednak że nawet jak już uruchomisz swój filtr bio to podmiana wody to rozwiązanie większości problemów które mogą nastąpić .
Może te artykuły uświadomią Tobie jak ważne jest podłoże i rośliny pomyśl że podłoże to doskonały filtr biologiczny ale tylko wtedy kiedy rozwiążesz problem oświetlenia .
Avatar użytkownika
cocoloco
członek PKMD
 
Posty: 2360
Dołączył(a): 30 gru 2004, o 14:43
Lokalizacja: krotoszyn

Następna strona

Powrót do Choroby, Leczenie i Mikroskop

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 3 gości